Szablon stworzony przez Arianę dla Wioski Szablonów | Technologia Blogger | X X X
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Krzystof Garbaciak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Krzystof Garbaciak. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 10 marca 2016

Bezsensu - wywiad

Dzisiaj wywiadu udzielili mi Panowie z Zielonej Góry, mianowicie zespół Bezsensu. Ich płyta ‘’Wszystko i nie tylko wszystko’’ wywołała u mnie ogrom emocji, przemyśleń nad samym sobą. Warstwa liryczna tekstów, potrafi niesamowicie wpłynąć na człowieka, a oryginalne rozwiązania muzyczne dopełniają całość.
Jako, iż schlebiałem chłopakom w recenzji płyty, zgodzili się odpowiedzieć na kilka pytań ( Oczywiście żartuję, Panowie to świetni ludzie, którzy zawsze odpisują mi na wszystkie moje wiadomości, bez problemu, a pochlebców wiadomo – nikt nie lubi). 

 DI: Co w Bezsensu jest bezsensu?
Karol: Nic
Krzysiek: Szare dni bez koncertów.

DI: Jak widzicie siebie w branży muzycznej za kilka lat?

Arek: Chcielibyśmy móc spokojnie wydawać  płyty i zapełniać coraz większe sale.
Krzysiek:  Jeśli miałbym pomarzyć, to widzę nazwę Bezsensu dużymi literami na szyldzie na przykład  Open’era.

DI: Skąd inspiracje do waszych tekstów, które nie należą do tych łatwych?

Arek: Trudno jakoś niebanalnie odpowiedzieć na to pytanie. Czytamy, oglądamy, obserwujemy… ale nie ma jednego wzoru na tekst, każdy powstał inaczej i z innych pobudek.

DI: Jak postrzegacie wasza ostatnią płytę, czy jest ona dla was jakaś szczególna, czy posiada jakieś głębsze znaczenie ?
Karol: Jako słuchacz postrzegam ją jako dobrze skrojony kawałek muzyki. Idealny do puszczania w Trójce.
Krzysiek:  Kiedy myślę o tej płycie wspominam czas kiedy ją komponowaliśmy, nagrywaliśmy. Wszyscy jakby się uzewnętrzniliśmy, każdy na swój sposób, ale nastrój przy tym był bardzo tajemniczy –  drewniany dom w środku lasu sprawiał wrażenie zaklętego, a my w środku. Słowa, które pojawiły się  w piosenkach  wszystko podkreśliły, bo melodie od samych prób już nam podpowiadały, że będzie to „płyta z lasu”. Można by dużo pisać, ale tak, to dla mnie ważna płyta.
Arek: do takiego pytania łatwiej będzie się zdystansować za jakieś 10 lat, teraz odpowiedź może być tylko jedna.

DI: Czy muzyka jest waszym źródłem utrzymania?

Karol: Tylko wesela!
Krzysiek: To kolejna rzecz bez sensu – czemu to nie może być nasze źródło utrzymania???

DI: Czym dla was jest muzyka?

Karol: Opowieścią do słuchania.
Krzysiek: To jest coś, co mnie kręci. To jak wyścig Formuły 1 dla Roberta Kubicy.


DI: Jak wspominacie wasze początki w świecie muzyki?

Arek: słuchałem The Doors i spóźniałem się przez nich do szkoły, bo musiałem do końca przesłuchać płytę… chłopaki zaraz pewnie Ci powiedzą, jak różnorodne mają doświadczenia i jak zawiła była nasza droga, by spotkać się (muzycznie) w Bezsensu. Dlatego, gdy ktoś nas jednoznacznie szufladkuje i porównuje do jednego zespołu upraszcza sprawę.

Krzysiek: W podstawówce, oprócz przygód z akordeonem i gitarą, pani od muzyki poprosiła mnie, żebym zaśpiewał na zakończenie VII klasy aranżacje Rynkowskiego z Klanu „Szkoła, szkoła jest nowelą”. Później dzieciaki chodziły za mną i mnie udawały. Grałem tez w kościele na gitarze, trochę śpiewało się na jakichś apelach w liceum, pierwsze zespoły, pierwsze gitary.
Marcin:  Zacząłem się uczyć grać na gitarze po tym jak dostałem instrument od cioci, która zrezygnowała z nauki. Pierwsze kroki na basie stawiałem w romskim zespole pobierając nauki od niesamowitego gitarzysty o pseudonimie Zorba, potem poszedłem już swoją drogą poprzez m.in. zespół szantowy i folkowy.
Karol: Nie zwracałem uwagi na muzykę, a na tekst. I szczególnie na ten w którym roiło się od przekleństw. A potem na rytm. I dlatego Święto Wiosny Strawińskiego oraz Dillinger Escape Plan szybko zrobiło na mnie wrażenie.

DI: Jako, że  skład wasz to cztery osoby, to proszę od każdego z was po jednym słowie określającym wasz zespół.

Karol: Praca. W sensie, ciężka praca. A nie praca - idę rano do pracy.
Arek: Wytrwałość.
Krzysiek: To w czym jestem najlepszy.
Marcin: Kreatywność.



DI: Czy muzyka jest dla was rzeczywistością, czy jest to pewnego rodzaju odbiegnięcie od problemów, codzienności  itd.?

Karol: Na pewno - ale też pozwala skupić myśli i skoncentrować się na czymś.
Krzysiek: Różnie można rozumieć to pytanie, ale w sensie dosłownym to obie odpowiedzi są prawidłowe. Chcielibyśmy, żeby to coraz bardziej się równoważyło.


DI: Na koniec, czego słuchacie na co dzień ?

Karol: Iannis Xenakis, Olivier Messiaen, Małe Instrumenty, Zbigniew Karkowski, Aube, Mike Patton, Dillinger Escape Plan, Mr Bungle, Harry Partch, Devin Townsend muzyka tradycyjna, muzyka współczesna, muzyka dawna.
Arek: Słucham bardzo dużo, najłatwiej odpowiedzieć, co w tym tygodniu… Smolik/Kev Fox, Vök, Modest Mouse,  Król, Organek, Kortez, The Dead Weather, Kamp, Sorry Boys, odświeżyłem sobie Kombajn, który był zawsze dla mnie jednym z najważniejszych polskich zespołów, szybko poznałem ich muzykę, są przecież z lubuskiego.
Marcin: polska muzyka alternatywna, folk, world music, zagraniczna, muzyka alternatywna/pop/rock, losowe klipy z youtube, jazz
Krzysiek: Słucham wielu artystów, podobnych do chłopaków, ale na pewno musi mnie to wzruszyć, czy podniecić. Czasami jestem zaskoczony, jak teoretycznie nie lubiany przeze mnie zespół potrafi mnie uwieźć jakimś utworem. No i na pewno na co dzień słucham nagrań z prób 


Czytaj dalej »

środa, 16 września 2015

Bezsensu - Wszystko i nie tylko wszysto

Zespół z Zielonej Góry poznałem, kiedy usłyszałem ich cover grupy Happysad na serwisie YouTube. Jeden kawałek zrodził się w wielkie zainteresowanie grupą Bezsensu, a przede wszystkim zainteresowanie to padło ze względu na  styl oraz na barwę głosu Krzysztofa Garbaciaka, który w mojej opinii bardzo przypomina głos Artura Rojka. Od razu zacząłem czytać na temat grupy i jak się okazuje grupa teoretycznie powstała w 2006 roku, natomiast w praktyce dołączenie Krzysztofa do zespołu można uznać, za rozpoczęcie poważnej działalności. I już na swoim koncie posiadają kilka udanych koncertów z gwiazdami dużego rozmiaru. Tak przeszedłem do słuchania ich pierwszej płyty '' Co Tam Myślisz?'' z roku 2013, a następnie zacząłem oczekiwać zapowiadanej płyty na ten rok.





I w końcu doczekałem się albumu '' Wszystko i nie tylko wszystko'', który premierę miał w maju tego roku. Lecz za nim przejdziemy do muzyki muszę dodać kilka słów na temat okładki płyty. Gratulacje dla osoby, która zaprojektowała to dzieło. Już na samym początku zostałem zaintrygowany, pomysłem  okładki nieco tajemniczej z świetnie dobranymi kolorami, a co najważniejsze,  nie przesadzonej, która świetnie wprowadza nas w brzmienia i klimaty całej płyty. 



Po przesłuchaniu, było jedno wielkie wow! Nawet nie zdążyłem odczuć, że płyta się skończyła, a ja słucham jej już drugi raz. Po pierwsze brawa za niestandardowość muzyki. Jest to ogromny plus tej płyty, że cała muzyka jest bardzo doskonale przemyślana, ułożona, słychać w niej ciekawe  rozwiązania brzmieniowe, które łączą się w emocjonalną barwę. Myślę że fani spokojnych alternatywnych brzmień od razu zakochają się w brzmieniach gitary oraz klawiszy czy innych ciekawych instrumentów elektronicznych, jakie posiadają chłopaki z Bezsensu. A w szczególności trzeba uwzględnić, że grupa jest stosunkowa młoda na rynku muzycznym, a profesjonalizm komponowania utworów jak pozwolili  pokazać  w tej czy choćby w pierwszej płycie z 2013 roku jest ogromny, a co najważniejsze mocno w ich stylu. Płyta
'' Wszystko i nie tylko wszystko'' jest o wiele spokojniejsza od pierwszej wydanej 2 lata temu, lecz myślę że bardziej liryczna, a co najważniejsze płyta opowiada o czymś konkretnym. Mianowicie ja odczułem tutaj po prostu problematykę związaną z życiem i jego sensem, z przemijaniem oraz zwykłymi problemami. Wszystko to jest przekazane za pomocą świetnych tekstów, bardzo głębokich i liryczne, a nie koniecznie mocno rozbudowanych - tutaj na myśli mam utwór ''Tylko dzieci''. Utwór składa się właściwie z 3 zdania, lecz słowa osobiście chwyciły mnie za serce.

''Tylko dzieci to ludzie, później się z tego wyrasta.
Na spokojny sen zamiast bajek - lekarstwa.

Tylko dzieci to ludzie, później się z tego wyrasta.
Zamiast pytań o sens, wyuczone hasła.''


Myślę że jest to najkrótszy i najlepszy tekst jak kiedykolwiek słyszałem, a przede wszystkim niesie za sobą sens. Na płycie jest 9 innych numerów, które podobnie jak ten naprawdę wywołują wiele emocji i dają do myślenia. Moim zdaniem każdy z tych kawałków posiada w sobie coś nad czym możemy się pochylić, zatrzymać i pomyśleć - uświadomić wiele rzeczy związanych z naszą egzystencją. Chciałem dodać, że nazwy utworów to ciekawa zabawa słowami takimi jak nic, wszystko, zawsze, które też przewijają się w tekstach poszczególnych piosenek. A do całości świetnych tekstów oczywiście dokłada się reszta muzyków, która jak już wspomniałem ciekawymi rozwiązaniami dźwiękowym, bardzo niestandardowymi, które sprawiają, że cała płyta posiada swoisty klimat, buduje wiele emocji oraz uczuć. Osobiście trafiła w moje serce i długo z niego nie wyleci. 


Zachwyt, emocje, świetna zabawa, przemyślenia to co pozostawia płyta grupy Bezsensu. Kłaniam się nisko za robotę, która mogła dać mi wiele przeżyć. Grupa jak na młody zespół w wielkim basenie muzycznym pokazała klasę i to że nie wszystko musi, być robione wedle schematów oraz standardowych zagrań. Myślę,że każda osoba, która odnajduje się w klimatycznych spokojnych brzmieniach alternatywnych pokocha tę płytę. 
Przyszedł czas na ocenę, a z racji tej że płyta urzekła mnie w stu procentach, grupa otrzymuje ocenę 9/10 . Za dobrą robotę oraz za coś do czego będę wracał nieraz za coś co będzie długo pozostawiało dla mnie tematy do rozmyślań.  Oczywiście życzę grupie powodzenia w dalszej karierze, którą na pewno prężnie będę śledził. Oraz udanej trasy koncertowej z moim ulubionym zespołem Happysad, która odpędzie się jesienią tego roku. Mam nadzieje, że zawitam na któryś z koncertów i będę mógł na żywo przeżyć emocje dawane przez grupę z Zielonej Góry. 


Recenzja Przemek Ustymowicz 



Link do płyty za darmo na spotify: https://play.spotify.com/album/1rtGzBan330eo1Lb8ugrBm

Czytaj dalej »

Moja lista blogów